W ostatnich dniach do szczycieńskiej jednostki Policji zgłosiło się, aż 6-cioro mieszkańców naszego powiatu, którzy padli ofiarą oszustów. Odzież, konsola do gier, skrzynia biegów i grzałka do pralki - przedmioty te były tylko pretekstem dla przestępców wyłudzających dane bankowe bądź przedpłaty za towar, który do chwili obecnej nie dotarł do nowych właścicieli. Policjanci po raz kolejny apelują! - Nasze bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od nas samych – przekonuje Izabela Cyganiuk ze szczycieńskiej policji.
Cały czas rozwijające się metody oszustów. Początek roku zaczął się dość pechowo dla 6-ciorga mieszkańców naszego powiatu. Mieszkaniec gminy Szczytno zgłosił się do szczycieńskiej komendy twierdząc, że na jednym z portali internetowych wystawił na sprzedaż swoją odzież. Internauta, który zainteresowany był zakupem wystawionego przez 19-latka towaru uzyskał od pokrzywdzonego dane do logowania w elektronicznym systemie bankowym i ściągał sobie z jego konta kwotę... 2 320 złotych.
Kolejny mieszkaniec naszego powiatu zainteresowany był zakupem konsoli do gier. Sprawca działając za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych, wprowadził pokrzywdzonego w błąd, w wyniku, czego przy użyciu kodu Blik dokonał wypłaty z jego konta kwoty 1000 złotych.
Ta sama metoda zadziałała w przypadku pewnej mieszkanki Szczytna, która udostępniła kod Blik rzekomemu znajomemu, w wyniku, czego kobieta również straciła pieniądze w kwocie 1000 złotych.
W ostatnich dniach do szczycieńskiej komendy drogą elektroniczną wpłynęły także dwa kolejne zawiadomienia.
- W pierwszym przypadku mieszkanka gminy Dźwierzuty twierdził, że nieznany sprawca wyłudził od niej dane do elektronicznego konta bankowego, w wyniku, czego z konta kobiety wypłynęła kwota 650 złotych – mówi sierżant Cyganiuk. - Druga sprawa dotyczyła wystawionej na portalu aukcyjnym grzałki do pralki. W tym jednak przypadku sprzedający wykazał się rozwagą i nie podał rzekomemu klientowi swoich danych.
Szczycieńscy policjanci przyjęli również zawiadomienie od 49-letniego mieszkańca gminy Jedwabno, który dokonał przedpłaty w kwocie 300 zł za zakupioną w sieci skrzynię biegów, jednak do chwili obecnej towaru nie otrzymał.
- Przestrzegamy – jeśli otrzymujemy prośbę o pożyczkę nie działaj pochopnie! - apeluje policjantka. - Sprawdź czy osoba, która do Ciebie napisała lub, której prośba dotyczy rzeczywiście potrzebuje twojej pomocy, najlepiej natychmiast do niej zadzwoń!
Oszustwo na „BLIK-A”! Jak działa ta metoda?
Oszuści podszywają się pod osobę znajomą, którą mamy w swoich kontaktach w komunikatorze. Wysyłają nam wiadomość, że przydarzyła im się trudna sytuacja np. zgubiony portfel, skradziona torebka, brak pieniędzy na powrót do domu, itp. Znajomy obiecuje, że odda pieniądze jeszcze tego samego dnia albo następnego.
Pożyczka jest „prosta”, a oszust nie prosi nigdy o dużą sumę. Musimy tylko zalogować się do swojego banku i w aplikacji wygenerować kod do płatności telefonem, a następnie przesłać go „znajomemu”. To zajmuje kilka minut, a ten kod wystarczy żeby oszust natychmiast wypłacił pieniądze z bankomatu.
Policjanci apelują!
Chrońmy się przed oszustami. Jeżeli otrzymamy telefon o próbie włamania na nasze konto, zadzwońmy na infolinię banku i zweryfikujmy otrzymane informacje, możemy tam również potwierdzić tożsamość dzwoniącego do nas „rzekomego” konsultanta. Nie instalujmy oprogramowań, których sposobu działania i pochodzenia nie jesteśmy pewni. Nie należy również podawać jednorazowych haseł i kodów zabezpieczających nasze konta bankowe. Pamiętaj! W dużej mierze to właśnie od Ciebie zależy, czy dasz się nabrać oszustowi.
KPP Szczytno
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23