Przez tydzień gmina Jedwabno gościła na swoim terenie najlepszych polskich bokserów. W hucznym wydarzeniu, jakim były Mistrzostwa Polski Młodziczek i Młodzików w Boksie, uczestniczyło 194 zawodników oraz zawodniczek z ponad 80 klubów z całej Polski.
- Bardzo się cieszymy, że zostaliśmy docenieni przez Polski Związek Bokserski organizacją tych zawodów, bo przecież bokserzy wychowują się nie tylko w dużych miastach, ale również w takich małych miejscowościach, jak Jedwabno - mówił podczas otwarcia zawodów wójt Sławomir Ambroziak.
Zawody rozpoczęły się od poniedziałkowych walk eliminacyjnych, a uroczyste otwarcie turnieju miało miejsce następnego dnia (21.09). Po pięciu dniach pełnych emocjonalnych walk, w niedzielę 26 września na najlepszych młodych sportowców czekał już tylko udział w Gali Finałowej. Na liście bokserów nie zabrakło zawodników z powiatu szczycieńskiego, którzy pojawili się w składzie: Jakub Pop (63 kg), Karol Banul (57 kg), Kacper Czyżman (66 kg), Julia Urtnowska (54 kg) i Maja Skwiot (60 kg). I cała piątka spisała się na piątkę.
- Poziom walk z roku na rok jest coraz lepszy, a zdobyte cztery medale idealnie to pokazują - mówi trener sekcji bokserskiej Gwardii Szczytno, Zenon Jagiełło. - Jakub Pop zrobił swoje i jako jedyny wygrał w walce finałowej przed czasem. Walka Mai Skwiot, choć nie poszła po jej myśli, została uznana za najlepszą na zawodach, a ona sama nagrodzona została srebrnym krążkiem. Julka i Kacper nieoczekiwanie przegrali, zdobywając po brązowym medalu, a Karol odpadł już dużo wcześniej. Niemniej drużynowo zajęliśmy trzecie miejsce w Polsce, zaraz za Chojnicami oraz Koszalinem, a to bardzo dobry wynik.
Jakub Pop: tytuł Mistrza Polski Młodzików oraz najlepszego zawodnika – złoty medal.
Maja Skwiot: tytuł Vicemistrzyni Polski Młodzików oraz najlepszej walki zawodów – srebrny medal.
Kacper Czyżman: brązowy medal.
Julia Urtnowska: brązowy medal.
Puchar za największą liczbę medali
1. Boxing Team Chojnice
2. Fight Club Koszalin
3. "Gwardia" Szczytno
Najlepsze województwo pod względem zdobytych medali
1. woj. pomorskie
2. woj. zachodnio-pomorskie
3. woj. wielkopolskie
------
5. woj. warmińsko-mazurskie
DD
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23