Środa, 15 Kwiecień
Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana -

Reklama


Reklama

Mazurskie Grzybki z Jedwabna łączą nowoczesność z tradycją


Zawsze cieszy, gdy lokalna firma pielęgnuje tradycje, ale jednocześnie podbija kraj i świat. A tak jest właśnie w przypadku Mazurskich Grzybków Sp. z o.o. w Jedwabnie, której grzyby serwowane są nawet na stołach Tajlandii, czy Kanady. Firma rozwija się między innymi dzięki unijnym dotacjom. Ostatnio realizowała projekt o nazwie: „Podniesienie konkurencyjności i rozbudowa oferty produktowej przedsiębiorstwa Mazurskie Grzybki Sp. z o.o.”


  • Data:

Projekt, w dużym skrócie, polegał na przywróceniu na gospodarczą mapę Warmii i Mazur tradycyjnego rzemiosła związanego z pozyskiwaniem, przetwórstwem i zbytem runa leśnego zawłaszcza grzybów oraz stworzenie nowej oferty, której efektem są produkty cechujące się pierwotnymi (tradycyjnymi) właściwościami. Firmie Mazurskie Grzybki z Jedwabna udało się pozyskać dofinansowanie w kwocie 852.492 zł na modernizację zakładu i linii produkcyjnej.

 

.

 

Firma otrzymała dofinansowanie z Poddziałnia RPWM.01/05.02 Odtwarzanie Gospodarczego Dziedzictwa Regionu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.

 

.

 

Koniec jest blisko

 

- Projekt jest nadal realizowany, ale fundament już został zrobiony – mówi Marek Fesnak, prezes Mazurskich Grzybków. - Pojawiły się w naszym zakładzie urządzenia i maszyny do przetwórstwa świeżych i mrożonych owoców runa leśnego oraz grzybów. Poszliśmy trochę w stronę konserwowania naszych produktów poprzez mrożenie. Ta dotacja to ogromna pomoc w rozwoju i wdrażaniu nowoczesnych technologii. Bardzo cieszę się, że udało nam się pozyskać to wsparcie.

 

Mazurskie Grzybki przyjechały do... grzybów

Firma Mazurskie Grzybki w „romans z grzybami” wdała się na początku lat 90. Najpierw działała, jako spółka cywilna, a od 2000 roku, jak spółka z o.o. Jej twórcami są bracia: Grzegorz i Marek Fesnakowie.

 

- Pochodzimy z Olsztyna, ale postanowiliśmy naszą firmę umiejscowić w Jedwabnie, bo tamte lasy są pełne grzybów, więc lepiej było, abyśmy my dojeżdżali do pracy niż grzyby do nas – śmieje się Marek Fesnak. - Znaleźliśmy odpowiedni budynek i zaadaptowaliśmy go na potrzeby naszej firmy, na przetwórstwo.

 

.

 

Pomysł przyjechał z Jezioran

Mazurskie Grzybki zajmują się przetwórstwem grzybów i owoców leśnych (czarna jagoda, żurawina, borówka czerwona, jeżyna). - Wybraliśmy ten kierunek biznesu 25 lat temu dość intuicyjnie – wspomina pan Marek. - Raz, że uwielbiam grzyby, a dwa, że przyszło nam kiedyś współpracować z GS-em Jeziorany, który skupował grzyby i eksportował je na rynek niemiecki. Gdy GS wycofał się z tej branży, zajęliśmy jego miejsce i tak to trwa, tyle że w Jedwabnie.

Dlaczego akurat Jedwabno?

 

- Rejon Szczytna i Jedwabna, a właściwie całego powiatu szczycieńskiego zawsze, też historycznie, był rejonem, gdzie ludzie zbierali grzyby, runo leśne, a potem przetwarzali je bądź sprzedawali – dopowiada pan Marek. - Było i jest to mocno zakorzenione. Choć muszę dodać, że zbieraczy jest z roku na rok coraz mniej.

 

Branża trudna i... rozwojowa

Firma w Jedwabnie, w skali roku, przerabia około 300 ton grzybów i owoców runa leśnego. - Nasza branża bardzo reaguje na warunki pogodowe i przez to jest dość chimeryczna – mówi Marek Fesnak. - Ale dajemy radę, a nasza firma wciąż się rozwija i szuka dla siebie nowych możliwości. Ewoluujemy zgodnie z rynkiem, który domaga się ciągłych dostaw, mimo że runo leśne to sezonowa gałąź przemysłu. Unijne dotacje bardzo pomagają sprostać temu zapotrzebowaniu. Idziemy w nowoczesność, ale pamiętamy oczywiście o tradycji.

 

.

 

Mazurskie Grzybki z Jedwabna podbiją też duże sieci – ich produkty są między innymi w Biedronkach.

 

- Główne rynki zbytu to: Niemcy, Francja, Włochy i coraz bardziej Polska – wylicza Marek Fesnak. - Ale z ciekawostek dodam, że importowaliśmy mrożone grzyby też do Tajlandii, czy Kanady.

 

.

Nr. projektu: RPWM.01.05.02-28-0145/19

PODNIESIENIE KONKURENCYJNOŚCI I ROZBUDOWA OFERTY PRODUKTOWEJ PRZEDSIĘBIORSTWA MAZURSKIE GRZYBKI Sp. z o.o.

Dofinansowanie 852.492 zł

 

 

Mazurskie Grzybki Sp. z o.o.

Ul. 1 Maja 35A, 12-122 Jedwabno

Telefon: (89) 621 33 00

Mail: biuro@mazurskiegrzybki.pl

Pracujemy: Poniedziałek - Piątek / 8:00 - 15:00

 



Komentarze do artykułu

Wiesław Nałęcz

Piękny przykład wykorzystania celnie przyznanych funduszy pomocowych. Tylko brać przykład.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ponad 1,6 mln zł na „Rowerem po Kolei”. Jarosław Matłach podpisał umowę na remont trasy
    A kto wyremontuje odcinek na Gminie Dżwierzuty?


    2026-04-13 11:59:50
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Ktoś kasuje komentarze

    Hmmm


    2026-04-13 08:06:48
  • Nowa sala, nowe otwarcie. Rozogi podsumowały zmiany w GOK
    Pytam kiedy te zmiany nadejdą i po co otwierać to co dawno otwarte, niech się nowy dyrektor weźmie do pracy jak obiecał bo do do tej pory to efektów brak, a GOK funkcjonuje jak biuro od 8 do 16 a miało być tak super kiedy to \'\' PODBIJAŁ ROZOGI\'. Żenada!!!

    mieszkaniec


    2026-04-13 08:03:55
  • 2200 diagnoz rocznie. System już nie wyrabiał – w Szczytnie ruszyła budowa nowej poradni
    Nie wiem o co chodzi ale większość kobiet na zdjęciu ma za duże galoty. Chyba pożyczone po wujkach czy co??

    Romek


    2026-04-13 07:54:24
  • Powiat podzielił pieniądze dla strażaków. Najwięcej trafi do Dźwierzut i gminy Szczytno
    A gdzie pieniądze dla Szyman się pytam.co wyparowały

    Panie Papa


    2026-04-13 06:19:11
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Pierwszy zespół znów pominięty...

    ...


    2026-04-12 22:05:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Proponuję nie czytać a już na pewno jest komentować wypocin tych panów, którym już powinno się dawno podziękować. To dla nich będzie najgorsze jeżeli ich teksty nie wywołają dyskusji

    Jan


    2026-04-12 13:04:07
  • Lotnisko w Szymanach przyspiesza. Pasażerowie wracają, rusza inwestycja za 100 mln zł
    Szkoda tylko, że droga z Olsztyna do Szyman pozostawia wiele do życzenia. Również dla wygody dojazdu kursuje pociąg, który kompletnie nie wpasowuje się w godziny odlotów. Dojazd busikiem... 50 zł za osobę, tego to już nawet nie ma co komentować. Taniej jest przyjechać autem i zostawić je na parkingu, wyjdzie taniej. Na prawdę nie rozumiem idei powstania tego lotniska na zadoopiu. Na prawdę nie dało się wyciąć jakiegoś kawałka lasu w stronę Olsztynka? Gdzie jest świetna droga. No chyba, że ideą było naciukanie odcinkowych pomiarów prędkości. Tylko u nas buduje się szybkie i nowoczesne drogi, aby kasować obywateli za mandaty.

    MP


    2026-04-10 21:28:30
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Znam twórczość Kornela Makuszyńskiego. Lubię jego poczucie humory w utworach takich jak „Szatan z siódmej klasy” , „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Inspirowany baśniami (też z dalekiego wschodu), potrafił tworzyć dzieła pełne humoru dla dzieci. Nie to jednak skusiło mnie do napisanie odpowiedzi. Drogi anonimowy krytyku. Jak najbardziej dopuszczalne jest w wypowiedziach odnoszenie się do etymologicznego pochodzenia nazwisk. Należy przy tym zachować szczególną uwagę i zachować ostrożność (savoir-vivre). Nie taktem jest, gdy wyrażając myśl i wplatając w nią w/w, wyciągamy jednoznaczne negatywne wnioski naruszające godność drugiej osoby. Forma wypowiedzi, kolejność zdań, badawcze rozumienie opisywanego zjawiska jak najbardziej wpisuje się w poczet form dopuszczalnych. Stoi zatem w sprzeczności (jest przeciwieństwem), formy, w jakiej odniósł się p. Wiesława Mądrzejewski (pochodzenie nazwiska od „mądry\"), odpowiadając na wpis komentującego pod nazwą „Polak\" cyt: „osobnik tytułujący się ksywą Polak\". Pan Mądrzejewski ewidentnie w sposób pejoratywny naruszył godność komentującego. Określając adresata przymiotnikiem „osobnik, potraktował go jak bezmózgiego, prostego przedstawiciela rasy ludzkiej. Dokładnie zwykłego samca. Na domiar złego, dodał jeszcze rzeczownik „ksywa\". Wypowiedziany przez emerytowanego funkcjonariusza sugeruje, jego bardzo emocjonalne podejście i brak szacunku. Miłego dnia życzę krytykowi i więcej luzu :-)

    Do anonimowej postaci podnoszącej twórczość Kornela Makuszyńskiego


    2026-04-10 13:24:41
  • Kazik, Rodowicz, Czerkawski, Holland, Skolimowski, Żulczyk... Gmina, w której rodzą się nazwiska zamiast dzieci
    A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?

    Marcin


    2026-04-09 06:19:53

Reklama