Bartosz Rynkowski z Iławy i Magdalena Dziekońska z Giżycka wygrali V Półmaraton Po Kolei. Na trasie prowadzącej dawnym szlakiem kolejowym między gminami Szczytno i Dźwierzuty rywalizowało ponad 220 zawodników z całej Polski. Nie zabrakło także sukcesów gospodarzy – bieg na 5 kilometrów wygrali Jakub Koziatek i Patrycja Gleba ze Szczytna.
Jeszcze przed startem w Lemanach było gwarno jak na dworcu przed odjazdem pociągu. Rozgrzewka, ostatnie rozmowy, przypinanie numerów startowych i nerwowe spojrzenia na zegarki. Kilka minut później uczestnicy ruszyli na trasę jednej z największych imprez biegowych w powiecie szczycieńskim.
Największe emocje towarzyszyły półmaratonowi. Dystans 21,098 kilometra najszybciej pokonał Bartosz Rynkowski z Iławy, który linię mety przekroczył po godzinie, dziewięciu minutach i czterech sekundach.
– Trasa jest szybka, ale nie pozwala się nudzić. Największą siłą tego biegu są jednak ludzie i atmosfera. Czuć, że to wydarzenie tworzą pasjonaci – mówił po biegu zwycięzca.
Drugie miejsce zajął Łukasz Parszczyński z Wilkas, a trzecie Stanisław Piela reprezentujący Starostwo Powiatowe w Żywcu.
Wśród kobiet bezkonkurencyjna okazała się Magdalena Dziekońska z Giżycka.
– Przyjechałam tu pierwszy raz i jestem zachwycona. To jedna z piękniejszych tras, na jakich biegałam. Las, cisza i świetna organizacja – podkreślała zwyciężczyni.
Za nią na metę dotarły Justyna Wrażeń z Olsztyna oraz Monika Danelska z Ostródy.
Dużym zainteresowaniem cieszył się również bieg na 5 kilometrów. Tutaj powodów do radości nie brakowało miejscowym kibicom. W rywalizacji mężczyzn triumfował Jakub Koziatek ze Szczytna z czasem 17 minut i 29 sekund. Drugie miejsce wywalczył Sebastian Koziatek, a trzecie Damian Dąbkowski z Ciechanowa.
Wśród kobiet zwyciężyła Patrycja Gleba ze Szczytna.
– Najbardziej lubię biegać właśnie w takich miejscach. Nie ma miejskiego zgiełku, jest natura i świetni ludzie. To zawsze daje dodatkową energię – mówiła po dekoracji.
Na podium stanęły również Beata Koźlicka i Klaudia Plucińska.
Jak co roku sportowe święto rozpoczęły biegi dziecięce. Najmłodsi rywalizowali na dystansach 300, 600 i 800 metrów. Dużo emocji wywołał także rodzinny bieg rodzic–dziecko na 100 metrów.
Dla części uczestników był to pierwszy start w życiu. Dla rodziców okazja do wspólnego przeżywania sportowych emocji.
– Syn od rana nie mógł się doczekać. Dla niego medal jest dziś ważniejszy niż dla niejednego maratończyka – śmiała się jedna z mam obserwujących dziecięce zmagania.
Półmaraton Po Kolei z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników. Wielu z nich wraca do Leman nie tylko dla sportowej rywalizacji, ale także dla wyjątkowej trasy prowadzącej dawnym nasypem kolejowym przez lasy i malownicze tereny powiatu szczycieńskiego.
– Półmaraton Po Kolei stał się już jedną z wizytówek sportowych Powiatu Szczycieńskiego. Cieszy mnie, że z roku na rok przyciąga coraz większą liczbę uczestników, a obok rywalizacji sportowej tworzy przestrzeń do rodzinnego spędzania czasu i promocji naszego regionu – podkreśla starosta szczycieński Jarosław Matłach.
Tegoroczna, piąta edycja pokazała, że sportowa marka zrodzona na dawnej linii kolejowej ma się coraz lepiej. A sądząc po frekwencji i reakcjach uczestników, za rok na starcie może być jeszcze tłoczniej.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25