Zmiana na stanowisku zastępcy burmistrza Szczytna wywołuje kolejne roszady w lokalnym samorządzie. Po rezygnacji Karola Furczaka z funkcji wicestarosty i mandatu radnego powiatowego do Rady Powiatu wejdzie Grzegorz Iwańczyk. Emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego przyznaje, że taka wiadomość była dla niego zaskoczeniem, ale nie zamierza się wycofywać. – Po to startowałem w wyborach, żeby zostać radnym – mówi w rozmowie z „Tygodnikiem Szczytno”.
Karol Furczak zrezygnował z funkcji wicestarosty, członka Zarządu Powiatu oraz mandatu radnego po objęciu stanowiska zastępcy burmistrza Szczytna. W konsekwencji jego miejsce w Radzie Powiatu obejmie kolejna osoba z tej samej listy wyborczej.
Zgodnie z procedurą Komisarz Wyborczy wyda postanowienie o objęciu mandatu przez Grzegorza Iwańczyka, a ślubowanie odbędzie się podczas jednej z najbliższych sesji Rady Powiatu.
„PO TO STARTOWAŁEM W WYBORACH”
Grzegorz Iwańczyk nie ukrywa, że informacja o objęciu mandatu była dla niego niespodzianką.
– Po to startowałem, żeby być radnym. Nie objąłem mandatu po wyborach, bo taki był wynik głosowania i byłem z tym pogodzony. Teraz sytuacja się zmieniła. Jestem zaskoczony, ale podejmuję to wyzwanie i tę rękawicę – mówi w rozmowie z naszą redakcją.
Dla 66-letniego emerytowanego nauczyciela będzie to pierwszy mandat samorządowy. W ubiegłorocznych wyborach po raz pierwszy zdecydował się kandydować.
– Wcześniej pojawiały się propozycje, ale zawsze odmawiałem. Skupiałem się na pracy zawodowej. Kiedy zbliżała się emerytura, uznałem, że to dobry moment, by spróbować swoich sił i zaangażować się w sprawy powiatu – wyjaśnia.
45 LAT W OŚWIACIE I SPORCIE
Grzegorz Iwańczyk jest dobrze znany wielu mieszkańcom powiatu. Przez ponad cztery dekady pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego. Zawodową drogę rozpoczął w 1982 roku w Wielbarku, później uczył w Szkole Podstawowej nr 2 w Szczytnie, a od 1994 roku był związany z Zespołem Szkół nr 2 im. Jędrzeja Śniadeckiego.
Przez lata angażował się także w działalność Szkolnego Związku Sportowego, szkolił młodzież i pracował jako ratownik wodny. W 2023 roku został uhonorowany medalem z okazji 70-lecia Szkolnego Związku Sportowego za wieloletnią pracę na rzecz sportu szkolnego.
OŚWIATA, SPORT I ZATRZYMANIE MŁODYCH
Nowy radny przyznaje, że zanim zacznie aktywnie działać, chce dobrze poznać zasady funkcjonowania Rady Powiatu. Już dziś wie jednak, którym obszarom chciałby poświęcić najwięcej uwagi.
– Najbliższe są mi oświata, sport i turystyka. To dziedziny, które znam z własnego doświadczenia zawodowego. Najpierw muszę jednak poznać pracę rady i zobaczyć, gdzie będę mógł być najbardziej przydatny – podkreśla.
Zdaniem Grzegorza Iwańczyka jednym z największych wyzwań stojących przed powiatem pozostaje zatrzymanie młodych mieszkańców.
– Młodzi wyjeżdżają na studia i często już nie wracają. Problemem jest przede wszystkim brak atrakcyjnych miejsc pracy i odpowiednich wynagrodzeń. To jeden z tematów, nad którymi warto pracować, jeśli chcemy, aby młodzi wiązali swoją przyszłość z naszym powiatem – mówi.
EMERYTURA BĘDZIE MUSIAŁA POCZEKAĆ
Choć od 1 lipca Grzegorz Iwańczyk jest emerytem i planował więcej czasu poświęcić rodzinie, podróżom oraz aktywności sportowej, przyznaje, że wejście do Rady Powiatu zmieni jego plany.
– Miałem zamiar więcej podróżować z żoną, zadbać o zdrowie i realizować sportowe pasje. Teraz część tych planów pewnie będzie trzeba zweryfikować. Ale skoro mieszkańcy obdarzyli mnie zaufaniem, chcę dobrze wykorzystać tę szansę – podsumowuje.
Najbliższe tygodnie przyniosą więc kolejną zmianę personalną w samorządzie powiatowym. Po formalnej decyzji Komisarza Wyborczego i złożeniu ślubowania Grzegorz Iwańczyk oficjalnie rozpocznie pracę jako radny Powiatu Szczycieńskiego.
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48
A daj pan już spokój prezydentowi, masz pan chyba obsesję na jego punkcie, wiem, że pan jako ,,zielony\", czyli z ugrupowania które cofa Europę, nie głosował na niego, ale było ponad 10 milionów Polaków, którzy jego wybrali. The end.
Jerry
2026-08-10 15:02:31
Fajna impreza????
Piotr Łuka
2026-08-10 13:59:37
Zamiast pisać o szkopach którzy zabili 6 Milionów Polaków, może warto skrobnąć, że na Wołyniu odkryto szczątki brutalnie i bestialsko zamordowanych przez Ukraińców 55 osób, w tym 26 dzieci...czy o tym nie warto wspominać?
Polak
2026-08-10 08:15:32
Brawo dziewczyny!
Karolina z Łuki
2026-08-09 19:57:28
Dopuszcie, ze sfinansowano to z tak krytykowanego Polskiego Ladu. Jak ladnie sie teraz wszysxt do zdjec usmiechaja
Romek
2026-08-09 04:38:26
6400zł brutto podstawy dla dyrektora? To żart?
Mateusz
2026-08-08 03:52:05
Uwielbiam Mazury, szczególnie południowe. Z ubolewaniem stwierdzam, ze wiele domów starej zabudowy zostało przerobionych współcześnie wręcz barbarzyńsko. Typowe, cenne lokalnie domy mazurskie, z jasnymi elewacjami, detalami i czerwoną dachówką na nowocześnie szaro. W wielu miejscowościach, np. ładnym Świętajnie, np. przy Kościelnej, Mickiewicza. Dosadne słowo, ale w niektórych przypadkach prawdziwe.
Anonim
2026-08-08 00:49:22