Media ogólnoświatowe grzmią o wyjątkowo zjadliwym wariancie wirusa SARS-CoV-2 nazywanego w skrócie Delta Plus. Czy dotarł on już do naszego powiatu? Troje chorych przebadano pod kątem jego występowania. - Na tę chwilę nie mamy potwierdzonej obecności tej mutacji – mówi Tomasz Liwartowski, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczytnie. - Co nie oznacza, że do nas nie dotarła – dodaje.
Od początku pandemii chorobę covid19 zdiagnozowano u 6340 mieszkańców naszego powiatu. Zmarły 163 osoby. Od 1 do 13 lipca tego roku służby sanitarne odnotowały 14 dodatnich osób. To oficjalne dane.
W miniony weekend służby postawiła na nogi informacja, że w naszym powiecie pojawiło się pięć osób z Kuby, które mogą być zakażone nową, bardziej zjadliwą odmianą wirusa Delta Plus. Że trafiły do szpitala w Szczytnie. Nad sprawą pochylił się szczycieński sanepid.
- Ta sytuacja pokazała nam, jak rodzi się plotka i jak może mieć ogromny wpływ na społeczeństwo – mówi dyrektor Liwartowski. - Bo finalnie okazało się, że do szpitala w Szczytnie trafił jeden, a nie pięcioro pacjentów. I nie z Hawany, stolicy Kuby, a z Habany - klubu w Szczytnie.
Mężczyzna kilka tygodni wcześniej wrócił z Holandii. W klubie nocnym Habana doznał kontuzji i został przewieziony do szpitala w Szczytnie, gdzie zrobiono mu między innymi test na obecność wirusa. Wyszedł dodatni. Chory trafił na oddział covidowy. Dla wielu jednak Hawana, czy Habana było mało istotne. Liczyła się sensacja, która szybko zaczęła się rozprzestrzeniać w powiecie i rozrastać.
Pod kątem nowej mutacji sanepid skierował na badania 3 chore na covid19 osoby z naszego powiatu.
- Kiedy i kogo kierujemy na takie testy? Wynika to z szacowania ryzyka w oparciu o okoliczności, np. powrót z krajów wysokiego ryzyka, ale też kilku innych czynników, takich jak na przykład dodatni wynik testu PCR – mówi dyrektor Liwartowski. - I jednocześnie informacja, że taka osoba przeszła już chorobę bądź była w pełni zaszczepiona, a mimo to zachorowała.
Z danych sanepidu wynika, że w tej chwili chorzy ujawniania są najczęściej podczas innych badań, bo placówki medyczne już obligatoryjnie swoim pacjentom robią testy. Od początku wakacji oficjalnie ujawniono 14 zakażeń wirusem.
- Co będzie jesienią? Tego chyba na razie nikt nie jest w stanie przewidzieć – dodaje Tomasz Liwartowski. - Jest to swoisty wyścig. Im więcej osób będziemy mieli zaszczepionych, tym ta amplituda zakażeń będzie niższa. Wszystko zależy od nas samych. Dlatego proszę o troskę wzajemną. Szczepmy się. To jedyna właściwa droga. Wakacje to dobry czas na podjęcie takich działań, bo nie ma kolejek w punktach szczepień, a druga dawkę można przyjąć nawet będąc na wakacjach, bo nie ma rejonizacji dla szczepień. System dostosuje się w tej kwestii do naszych oczekiwań i możliwości. Warto z tego skorzystać.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23