Studio Dźwięku i Obrazu „Pa!Kamera” - to nowa pracownia w Miejskim Ośrodku Kultury w Pasymiu. Nowa i profesjonalna - ma służyć mieszkańcom, a głównie młodzieży, która chce poznać i rozwijać swoje zainteresowania i talenty w szeroko rozumianych dziedzinach audio i video.
- Pomysł utworzenia pracowni audio-wizualnej zrodził się trzy lata temu w czasie pandemii, jednak droga do realizacji planu nie była prosta. Złożyliśmy aż sześć wniosków o dofinansowanie tej inicjatywy z różnych źródeł i w końcu się udało – mówi Klaudia Łączyńska, dyrektor MOK. - Cały projekt kosztował nieco ponad 109 tysięcy złotych, a dofinansowanie, jakie uzyskaliśmy z Urzędu Marszałkowskiego, przekroczyło 91 tysięcy – uzupełnia instruktor Adam Bocianiak.
W pracowni jest właściwie wszystko, co jest konieczne do nagrywania dźwięku i obrazu oraz ich odtwarzania, czyli m.in. konsole, kamery, aparaty itp., itd.
- Jest też bardzo mocny komputer z niezbędnym oprogramowaniem do nagrywania czy montażu – dodaje dyrektor Łączyńska. - Dzięki posiadanemu wyposażeniu chcemy nagrywać wydarzenia kulturalne, które odbywają się w Pasymiu, a filmowe relacje zamieszczać w internecie. Rozszerzony zakres działań obejmował będzie wszelkie dziedziny sztuki multimedialnej a wszystko po to, by iść z duchem czasu, w parze z nowoczesnymi technologiami – dodaje Bocianiak.
Studio dźwięku i obrazu – to miejsce zdecydowanie dla każdego, kto będzie chciał nabywać nowe umiejętności i je rozwijać. Kto wie – może wśród młodych mieszkańców Pasymia są przyszli wielcy reżyserzy, montażyści filmowi, dźwiękowcy, fotografowie...
- Pracownia stwarza wiele możliwości technicznych, a reszta zależy od inwencji twórczej jej użytkowników – mówią pracownicy MOK.
Na razie już wiadomo, że w każdy piątek, o godz. 16.00, odbywają się tam warsztaty „Kod pikseli”. I pewne jest, że uroczyste otwarcie nowej pracowni odbędzie się w najbliższą niedzielę, 3 grudnia 2023 r., o godzinie 13:30.
Studio dźwięku i obrazu „PA!KAMERA” jest efektem realizacji projektu „Dostosowanie MOK Pasym do nowoczesnej działalności kulturalnej”. Projekt dofinansowano ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.

A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23