Najpierw zabrał kluczyki bez wiedzy właściciela, później wsiadł do citroena i ruszył ulicami Szczytna. Jazdę zakończył na barierkach przy ul. Kościuszki. Policjanci ustalili, że 42-latek miał ponad promil alkoholu i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.
Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie w piątek, 24 lipca, po godz. 11. Osoba dzwoniąca poinformowała, że kierowca citroena wjechał w barierki przy ul. Kościuszki. Podejrzewała też, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu.
Na miejsce pojechali policjanci. Ustalili, że za kierownicą siedział 42-letni mieszkaniec Szczytna.
PONAD PROMIL I ZAKAZ DO KOŃCA ŻYCIA
Badanie alkomatem wykazało w organizmie kierowcy ponad promil alkoholu. To nie był jednak koniec sprawy.
- Po sprawdzeniu danych mężczyzny funkcjonariusze ustalili, że sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów - mówi mł. asp. Agata Stefaniak z KPP w Szczytnie.
Oznacza to, że 42-latek nie miał prawa wsiąść za kierownicę niezależnie od tego, czy był trzeźwy.
Policjanci zaczęli też wyjaśniać, skąd wziął samochód.
WYKORZYSTAŁ NIEUWAGĘ WŁAŚCICIELA
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna wykorzystał nieuwagę właściciela citroena, zabrał kluczyki i odjechał pojazdem bez jego wiedzy oraz zgody.
Przejażdżka nie trwała długo. 42-latek stracił panowanie nad samochodem i uderzył w barierki przy ul. Kościuszki. Tam zakończyła się jazda, a rozpoczęły policyjne czynności.
Mężczyzna został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu usłyszał trzy zarzuty: kradzieży samochodu, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu.
GROZI MU PIĘĆ LAT WIĘZIENIA
Za popełnione przestępstwa 42-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina, że reakcja świadków może przerwać jazdę pijanego kierowcy, zanim dojdzie do wypadku. Gdy osoba po alkoholu zamierza prowadzić samochód, należy odebrać jej kluczyki, jeśli można zrobić to bezpiecznie, i powiadomić służby.
Rodzaj sponsoringu politycznego. Choć w świetle prawa legalny to relikt minionej dawno epoki i w dodatku wątpliwy etycznie. Uważany również przez policjantów za generator \"pełzającego uzależnienia\" policji od lokalnych polityków. Kiedyś - z biedy policyjnej, teraz..?
Robert Częścik
2026-07-22 15:23:37
Czy mini 2se
Tomasz
2026-07-22 13:19:12
ciekawe jak by było w drugą stronę
Renat
2026-07-21 22:02:25
Oni nigdy nie zrozumieją tego, że im bardziej obrażają i pogardzają ludźmi o odmiennych poglądach, im bardziej się wywyższają, uznają się za elity z prawem do dystrybucji szacunku, tym bardziej stają się śmieszni i żałośni.
Szczery Demokrata
2026-07-21 08:19:48
Przecież ten człowiek sam kieruje się nienawiścią do ludzi niepodzielających jego poglądów.
Szczery Demokrata
2026-07-21 06:41:12
Pod wplywem alkoholu moze i nie ale glupoty na pewno. Chcial trafic do mediow to cel osiagnal. Byc moze nawet zaimponowal innym glupolom
Jan
2026-07-21 04:35:38
to jest patologia nienomalnych ludzi do psychiatryka
ollsza
2026-07-20 21:30:22
Ble ble ble...skąd się autorze urwałeś, że takie \"mądrości \" głosisz
Uglybert
2026-07-20 19:35:01
strasznie tendencyjny, krzywdzący artykuł, coraz gorszych wybieracie felietonistów, a szkoda
jędrek
2026-07-20 15:21:51
to jest zboczenstwo nawet zwierzeta nie akceptujaLBGT
bansy
2026-07-20 13:09:03