Środa, 15 Kwiecień
Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana -

Reklama


Reklama

Chińczycy inwestują pod Wielbarkiem, powstanie gigantyczna farma fotowoltaiczna


Szykuje się kolejna potężna inwestycja pod Wielbarkiem. W okolicy wsi Baranowo chiński inwestor chce postawić farmę fotowoltaiczną na 150-hektarowej działce. Te informacje potwierdził „Tygodnikowi Szczytno” burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka.


  • Data:

Inwestycja jest na etapie decyzji środowiskowych, więc wygląda na to, że przedsięwzięcie jest poważnie traktowane przez chińskie konsorcjum, które reprezentuje polska kancelaria.

 

Farma ma produkować energię o mocy 62 megawatów.


Reklama

 

Reklama

- Zastanawiam się tylko, jak oni zamierzają się przyłączyć do istniejącej sieci, bo jej moc przyłączeniowa jest wyczerpana – tłumaczył radnym Grzegorz Zapadka. - Ale być może Chińczycy wiedzą coś, o czym my jeszcze nie mamy informacji.

 

Tak czy inaczej władze Wielbarka zadowoleni są z kolejnej inwestycji na ich terenie, bo to przekłada się na potężne wpływy z podatku od nieruchomości.



Komentarze do artykułu

wnyk

do - dhdjsjnd dzięki za bardzo rzeczowy i mądry komentarz, jednak w sytuacji, gdy odebrano Polakom węgiel i gaz, a niebawem odbiorą elektryczność i żywność, ważniejsze jest obsianie wszystkich możliwych terenów. Kolejną istotną sprawą, jest to co napisałeś, sadzenie drzew gdzie tylko się da, a nie wycinanie ich jak w przypadku ul. Broniewskiego, należy też, zdjąć beton, gdzie tylko można. Jednak nie dojdzie do tych zmian, dopóki, dopóty decyzyjne stanowiska okupuje chazaria.

dhdjsjnd

Należy zastanowić się nad granicami sprowadzania kolejnych inwestorów i osadnictwa, gdyż ziemia się kurczy. Pod budowę domów już wycina się kolejne połacie lasu i zadrzewienia. Każde drzewo wiąże CO2 i zacienia glebę, zmniejszając wyparowywanie wody, każdy wie, że w cieniu temperatura jest sporo niższa. W lesie pod drzewami woda paruje mniej, owszem drzewo wyciąga wodę spod ziemii i wyparowuje liśćmi, warto, żeby jakiś naukowiec przedstawił nam naukowe stanowisko, jak wygląda bilans, ile przeciętne dorosłe drzewo zatrzymuje wodę przez zacienienie gleby i zaściółkowanie liśćmi lub igłami, ile wyciąga korzeniami i wyparowuje liśćmi. Pewnie są różnice gatunkowe, igły chyba wyparowują mniej, \"chyba\", dlatego prosimy o ekspertyzę tych, którzy to studiowali, za czyjeś pieniądze w końcu studiowali, jeśli na studiach dziennych, to może powinni jakoś te finansowanie spłacić i popularyzować zdobytą na koszt pozostałych członków społecznośc wśród tej społeczności na korzyść ogółu, dla tzw. dobra społecznego. Np. dostarczyć nam informacji, żebyśmy ruszyli z jakimiś działaniami ekologicznymi. W ludziach chyba sporo zapału i chęci, ale co mamy konkretnie robić, żeby przyczynić się do poprawy stanu środowiska i zatrzymania ocieplenia, czy raczej wysuszenia, bo ocieplenie to też wzrost wilgotności, więc te susze są wywoływane inaczej. Jeśli mikrofalami z anten, zadrzewianie również może być pomocne, zacienianie ograniczy wyparowywanie wody. Jeśli woda ma wędrować z gleby w górę, czy naturalnie czy przez napromieniowywanie mikrofalami z anten, to zadrzewienie dostarczy przynajmniej drewna i wiązanie CO2. A więc pytania do absolwentów biologii, rolnictwa, ochrony środowiska, leśnictwa czy innych kierunków przyrodniczych: jakie mamy sadzić gatunki drzew, jakie zadrzewienia, jakie zakrzewienia? Krzewy również nieźle zacieniają glebę. A może w ogóle byliny lub rośliny siewne? Może warto dopuścić prawnie rdestowca, jeśli kolejne gatunki zawodzą, to zjadają je gąsienica, to korniki, szrotówki, to usychają, bo mają za płytkie korzenie, jak brzozy. Co z wierzbami? Miały być plantacje wierzby energetycznej? Może leszczyna? Szybko rośnie, zacienia i daje drewno opałowe (mniejsza o orzechy). Farmy energetyczne miały być drzewne. Ja nie widziałam takich oczy innych niż standardowy las sosnowy. To mało eksperymentalne podejście. Jedno jest pewne, ziemia się nie rozciągnie, tu minus 150 hektarów, tam inne inwestycje, budownictwo pod \"uchodźctwo\", wycinki, odrolnianie. Domeczki letniskowe, domeczki klockowe nieekologiczne - parterowe jednorodzinne klocki zamiast kilkupiętrowych bliźniaków, te drugie mają ściany i sufity wspólne, ucieka mniej ciepła. Te co się buduje, są za duże, od razu było wiadomo, jak to ogrzeją w zimie? Rodzina z dzieckiem tyle nie potrzebuje, bardzo mi przykro, ale okazuje się, że nie można sobie pozwolić na zbyt wiele, gdyż to trzeba ogrzać, a o gazie łupkowym cisza. Ponieważ nie ma dużo o tym w mediach, moje ostatnie informacje są takie, że firmy amerykańskie to przejęły, ale gdzie ten gaz trafia? W Algierii Amerykańce wywoływły polityczne kryzysy i niepokoje i rzeczywiście wydobycie węglowodorów dzięki temu tam spadło, zmniejszona podaż to wyższa cena i wyższy zysk tych, którzy wydobywają niezakłócenie dalej, np. Amerykańców. Moim zdaniem w najlepszym razie naiwnością było wierzenie, że Amerykańce będą aktywnie wydobywać gaz łupkowy i dostarczać go nam ku spadkowi swoich zysków. W ich interesie jest ograniczać wydobycie, żeby dotychczasowi posiadacze, producenci nie ucierpieli wskutek zwiększonej globalnej podaży. Ewentualnie żadnych złóż nie ma, a media kłamały, żeby zarobić na spekulacjach. Może informacje o wykryciu złóż miały spowodować spadek cen gazu, żeby ktoś gdzieś jakiś spekulant na tym zarobił. Dziennikarze są trochę mało dociekliwi. Tak samo jeśli chodzi o mikrofale. Naukowcy zawiedli. Ale wiedza w rękach absolwentów, absolwenci może okażą się bardziej przydatni niż naukowcy?

Władze zawsze są zadowolone jak zwęszą pieniądze...bo tylko pieniądze ich interesują. Skoro moc przyłączeniowa jest wyczerpana, to może lepiej pszenicę tam zasiać, zanim chinole ziemię od władz dostaną, i sami ją tam dla siebie posieją?

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ponad 1,6 mln zł na „Rowerem po Kolei”. Jarosław Matłach podpisał umowę na remont trasy
    A kto wyremontuje odcinek na Gminie Dżwierzuty?


    2026-04-13 11:59:50
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Ktoś kasuje komentarze

    Hmmm


    2026-04-13 08:06:48
  • Nowa sala, nowe otwarcie. Rozogi podsumowały zmiany w GOK
    Pytam kiedy te zmiany nadejdą i po co otwierać to co dawno otwarte, niech się nowy dyrektor weźmie do pracy jak obiecał bo do do tej pory to efektów brak, a GOK funkcjonuje jak biuro od 8 do 16 a miało być tak super kiedy to \'\' PODBIJAŁ ROZOGI\'. Żenada!!!

    mieszkaniec


    2026-04-13 08:03:55
  • 2200 diagnoz rocznie. System już nie wyrabiał – w Szczytnie ruszyła budowa nowej poradni
    Nie wiem o co chodzi ale większość kobiet na zdjęciu ma za duże galoty. Chyba pożyczone po wujkach czy co??

    Romek


    2026-04-13 07:54:24
  • Powiat podzielił pieniądze dla strażaków. Najwięcej trafi do Dźwierzut i gminy Szczytno
    A gdzie pieniądze dla Szyman się pytam.co wyparowały

    Panie Papa


    2026-04-13 06:19:11
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Pierwszy zespół znów pominięty...

    ...


    2026-04-12 22:05:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Proponuję nie czytać a już na pewno jest komentować wypocin tych panów, którym już powinno się dawno podziękować. To dla nich będzie najgorsze jeżeli ich teksty nie wywołają dyskusji

    Jan


    2026-04-12 13:04:07
  • Lotnisko w Szymanach przyspiesza. Pasażerowie wracają, rusza inwestycja za 100 mln zł
    Szkoda tylko, że droga z Olsztyna do Szyman pozostawia wiele do życzenia. Również dla wygody dojazdu kursuje pociąg, który kompletnie nie wpasowuje się w godziny odlotów. Dojazd busikiem... 50 zł za osobę, tego to już nawet nie ma co komentować. Taniej jest przyjechać autem i zostawić je na parkingu, wyjdzie taniej. Na prawdę nie rozumiem idei powstania tego lotniska na zadoopiu. Na prawdę nie dało się wyciąć jakiegoś kawałka lasu w stronę Olsztynka? Gdzie jest świetna droga. No chyba, że ideą było naciukanie odcinkowych pomiarów prędkości. Tylko u nas buduje się szybkie i nowoczesne drogi, aby kasować obywateli za mandaty.

    MP


    2026-04-10 21:28:30
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Znam twórczość Kornela Makuszyńskiego. Lubię jego poczucie humory w utworach takich jak „Szatan z siódmej klasy” , „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Inspirowany baśniami (też z dalekiego wschodu), potrafił tworzyć dzieła pełne humoru dla dzieci. Nie to jednak skusiło mnie do napisanie odpowiedzi. Drogi anonimowy krytyku. Jak najbardziej dopuszczalne jest w wypowiedziach odnoszenie się do etymologicznego pochodzenia nazwisk. Należy przy tym zachować szczególną uwagę i zachować ostrożność (savoir-vivre). Nie taktem jest, gdy wyrażając myśl i wplatając w nią w/w, wyciągamy jednoznaczne negatywne wnioski naruszające godność drugiej osoby. Forma wypowiedzi, kolejność zdań, badawcze rozumienie opisywanego zjawiska jak najbardziej wpisuje się w poczet form dopuszczalnych. Stoi zatem w sprzeczności (jest przeciwieństwem), formy, w jakiej odniósł się p. Wiesława Mądrzejewski (pochodzenie nazwiska od „mądry\"), odpowiadając na wpis komentującego pod nazwą „Polak\" cyt: „osobnik tytułujący się ksywą Polak\". Pan Mądrzejewski ewidentnie w sposób pejoratywny naruszył godność komentującego. Określając adresata przymiotnikiem „osobnik, potraktował go jak bezmózgiego, prostego przedstawiciela rasy ludzkiej. Dokładnie zwykłego samca. Na domiar złego, dodał jeszcze rzeczownik „ksywa\". Wypowiedziany przez emerytowanego funkcjonariusza sugeruje, jego bardzo emocjonalne podejście i brak szacunku. Miłego dnia życzę krytykowi i więcej luzu :-)

    Do anonimowej postaci podnoszącej twórczość Kornela Makuszyńskiego


    2026-04-10 13:24:41
  • Kazik, Rodowicz, Czerkawski, Holland, Skolimowski, Żulczyk... Gmina, w której rodzą się nazwiska zamiast dzieci
    A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?

    Marcin


    2026-04-09 06:19:53

Reklama