Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Olsztynie poinformowała właśnie, że dokończymy rozbudowę krajowej 53 Rozogi – Dąbrowy. - Podpisaliśmy umowę na dokończenie rozbudowy ponad 6 km – mówi rzeczni GDDKiA Karol Głębocki. - Wykonawcą zadania o wartości 21 mln zł jest firma Unibep z Bielska Podlaskiego. Jedynym kryterium oceny ofert była cena. Na realizację prac wybrany wykonawca robót będzie miał sześć miesięcy z wyłączeniem okresu zimowego. Inwestycja obejmie dokończenie robót po odstąpieniu od umowy z poprzednim wykonawcą.
Zakres zadania
Nowy wykonawca w ramach zadania dokończy rozbudowę drogi krajowej nr 53 na odcinku Rozogi - Dąbrowy. Wykona m.in. nową konstrukcję jezdni o dopuszczalnym nacisku 11,5 t/oś i szerokości 7 m, rozbuduje skrzyżowania, zbuduje chodniki, zatokę autobusową oraz oświetlenie drogowe.
Na wykonanie zadania wybrany wykonawca będzie miał 6 miesięcy od daty podpisania umowy. Do tego terminu nie wlicza się okresu zimowego liczonego od 16 grudnia do 15 marca.
Poprzedni wykonawca nie wywiązał się z umowy
W październiku 2022 roku odstąpiliśmy od umowy z dotychczasowym wykonawcą, firmą Ostrada z Ostrołęki, ze względu na niewystarczające zaangażowanie i postęp robót, a w ostatnich tygodniach trwania kontraktu całkowite zaprzestanie prowadzenia prac. W trakcie inwestycji wielokrotnie wzywaliśmy wykonawcę do zwiększenia zaangażowania w realizację zadania. Bezskutecznie.
-Stąd nasza decyzja o odstąpieniu od umowy - mówi Głębocki. - Przypomnijmy, że umowa na projekt i rozbudowę DK53 na odcinku Rozogi - Dąbrowy została podpisana 4 września 2018 r. Zgodnie z aneksem nr 1 do tej umowy zawartym 4 grudnia 2019 r. termin wykonania minął 20 lipca 2020 r. Umowa przewiduje karę w wysokości 10 proc. wartości umowy netto za odstąpienie od umowy z przyczyn leżących po stronie wykonawcy.
Obecny stan inwestycji
Na odcinkach pomiędzy Rozogami i Dąbrowami oraz w Dąbrowach ułożona została podbudowa bitumiczna, częściowo leży warstwa ścieralna. W Rozogach warstwa podbudowy bitumicznej jest wykonana częściowo, chodniki zrealizowane są w połowie. Obowiązuje ruch wahadłowy.
Przychylając się do wniosku przedsiębiorców i mieszkańców Rozóg, w celu zmniejszenia utrudnień związanych z niedokończoną budową, na odcinku pomiędzy miejscowościami Rozogi i Dąbrowy wprowadziliśmy nową czasowa organizację ruchu. Pozwoliła na podniesienie prędkości do 70 km/h (wcześniej obowiązywało 50 km/h), przy zachowaniu wymaganych warunków bezpieczeństwa. Zrealizowaliśmy również wnioski mieszkańców dotyczące poprawy bezpieczeństwa takie, jak wykonanie oznakowania pionowego czasowej organizacji ruchu, odtworzenia zniszczonej części oznakowania stałej organizacji ruchu oraz czasowych urządzeń bezpieczeństwa ruchu, zabezpieczenia ciągów pieszych na terenie rozbudowy, w tym uzupełnienie ubytków w nawierzchni, wykonanie zejść z chodników, obsypanie studni kruszywem.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23