Dość trudno pisać krótki bieżący komentarz do lokalnych wydarzeń z odległości ładnych paru tysięcy kilometrów, ale gdy uda się złapać sygnał (tak, tak, są jeszcze miejsca gdzie Internet jest „na kartki”), to można się poczuć od razu jak na Placu Juranda, zajrzeć na salę konferencyjną ratusza i na boiska A-klasy i… nie da rady zachować dystansu, gdyż jak się prawie pół wieku tkwi w naszym szczycieńskim grajdole, to wszelkie światowe najważniejsze problemy więdną na przykład przy informacji, że na miejscowym cmentarzu otwarto dopływ wody w kranach, więc zima definitywnie się skończyła.
Wracając do minionych świąt, mogę z racji słusznego peselu porównać czasy, gdy sam tydzień wcześniej siadałem do pisania świątecznych kartek z życzeniami, o których wiedziałem, że najpóźniej za dwa dni dotrą do adresatów w całym kraju (wtedy działała jeszcze Poczta Polska a nie partyjno-rządowy przekaźnik propagandowy), a dziś wystarczy parę kliknięć i jestem zasypany setkami różnej urody życzeń, które z racji ich nawału moja piekielnie inteligentna i złośliwa (co z reguły się łączy) znajoma określiła malowniczo jako „tra la la la, sra ta ta ta”, tyż piknie.
Jak wiosna w pełni, to i trzeba ruszyć cztery litery w plener, a najpopularniejszym miejscem dla mieszkańców Szczytna jest od kilku lat ciągle przedłużana ścieżka rowerowa, która - mam nadzieję - w tym roku dotrze do Biskupca, tylko warto byłoby zrobić wiosenny przegląd jej już parę lat eksploatowanych odcinków, gdzie poza zwyczajnie zalegającymi po zimie liśćmi czy piaskiem utworzyły się niewielkie na razie dziury i przełomy, więc warto je usunąć zanim zaczną zagrażać przynajmniej komfortowi pieszych, rowerowych i rolkowych wycieczek.
W A M
Wszystkim strzelającym miłośnikom petard, polecam na kolejnego sylwestra przeprowadzić eksperyment. Wsadzić sobie petardę bądź rakietę w zadek.
Tego tego
2026-01-03 14:17:00
Ostatnio podróżowałem od Gołdapi do Warszawy I jestem tak mile zaskoczony skutecznością Nasz służb drogowych Stan naszych szczycieńskich dróg był bez wątpienia najlepszy Brawo
Jerzy
2026-01-03 13:10:33
Od tygodni pojawiały się informacje o nadciągających opadach śniegu i nasi drogowcy byli na nie przygotowani. Brawo!!! dla tych ludzi. Za to Farszafiacy nadal myślą, że planeta płonie i nie potrafią zrozumieć, czemu zimą pada śnieg. XD
Polak
2026-01-02 13:04:48
Ten czytelnik to raczej pracownik drogowców.
Samochwała.
2026-01-02 12:44:54
A ja chciałbym prosić kierowców odśnieżających ul. Suwalską aby uszanowali ciężką pracę mieszkańców , którzy rano o godz. 6 przed wyjściem do pracy w pocie czoła odśnieżają chodnik przy swojej posesji a za chwilę przejeżdża Pan z pługiem z taką prędkością, że cały śnieg z ulicy przerzuca na właśnie odśnieżony chodnik oraz wjazd na posesję.
Roman
2026-01-02 10:16:13
Zima to test też dla właścicieli dróg.
Proporcja 50/50.
2026-01-01 19:54:07
Taka fucha w partii, która szoruje po dnie w sondażach wyborczych...
Kamil
2026-01-01 05:35:53
Znałem kiedyś P.Gołaszewskiego ojca lub dziadka, który mieszkał w Szczytnie i prowadził zakład fotograficzny. Pozdrawiam serdecznie. Jurek
Jurek
2025-12-30 22:30:41
serio? kto teraz bedzie zap.. na pensje włodarzy? no kto?
Maks
2025-12-30 10:02:55
Uważam, że pisanie o latach zaniedbań w sprawie wieży to takie powielanie schematu jak gdyby ta wieża miała wynieść Szczytno na piedestał i dać 1000 miejsc pracy. To naprawdę nie sztuka po prostu wziąć duży kredyt. Pamiętajmy, że wtedy inne rzeczy nie będą robione. Przecież przez lata wiele inwestycji w mieście zrobiono, obecnie są. Nie da się wszystkiego jednocześnie. Był zrobiony zamek, teraz czas na wieże po prostu
Kamil
2025-12-29 07:57:14