To mogło skończyć się tragedią. 40-letni kierowca autokaru przyjechał pod jedna ze szkół w gminie Rozogi, by zabrać dzieci na wycieczkę. Problem w tym, że miał 0,6 promila alkoholu w organizmie.
We wtorkowy poranek (4 marca) policjanci ze szczycieńskiej drogówki, na prośbę rodziców jednej ze szkół w gminie Rozogi, przeprowadzili rutynową kontrolę autobusu, którym dzieci miały jechać na wycieczkę. Sprawdzili stan techniczny pojazdu, dokumenty oraz trzeźwość kierowcy.
- Po przeprowadzeniu badania alkomatem okazało się, że 40-latek tego dnia nie powinien wsiadać za kierownicę pojazdu. Mężczyzna miał 0,6 promila alkoholu w organizmie, co zgodnie z obowiązującymi przepisami, jest przestępstwem – mówi sierżant Emilia Pławska ze szczycieńskiej policji.
Mieszkaniec województwa mazowieckiego stracił prawo jazdy, a szczycieńscy kryminalni prowadzą czynności w tej sprawie. Sprawca czynu z art. 178a Kodeksu Karnego podlega karze do 3 lat pozbawienia wolności.
Dzieci na wycieczkę ostatecznie zawiózł inny, trzeźwy kierowca.
Policja przypomina: przed każdym wyjazdem szkolnym warto poprosić o kontrolę autokaru i kierowcy. Wystarczy zgłosić się do lokalnej jednostki kilka dni przed planowaną podróżą.
Xxx
Tym kierującym był właściciel firmy przewozowej