Niedziela, 1 Luty
Imieniny: Brygidy, Dobrogniewa, Ignacego -

Reklama


Reklama

Remondis wypada, Eko Szczytno rusza


Nie ma najmniejszych szans, by Krajowa Izba Odwoławcza rozstrzygnęła “śmieciowy” spór do końca stycznia. Wciąż jeszcze, przynajmniej do wtorku, 27 stycznia, nie wyznaczyła nawet terminu posiedzenia, na którym rozpatrzy odwołanie firmy Remondis, kwestionujące wyniki miejskiego przetargu.


  • Data:

Ku przypomnieniu. Remondis od wielu lat “obsługuje” mieszkańców Szczytna w zakresie odbioru odpadów stałych, co miasto sporo kosztuje i skutkuje zwykle podwyżką opłat, uiszczanych przez Szczytnian. Burmistrz Stefan Ochman deklarował, że system zmieni i usprawni, co w perspektywie mogłoby nawet prowadzić do ich (opłat) obniżki. Wzorem więc wielu samorządów, w tym także ościennych i za zgodą radnych w ub. roku została powołana nowa spółka miejska o nazwie Eko Szczytno Non Profit. W drodze przetargu kupione zostały niezbędne pojazdy (używane), a prezesem został Daniel Zaborowski. Właściwie podwójnym prezesem, bo włada też inną miejską spółką: Zakładem Komunikacji Miejskiej.


Spółka (w skrócie) Eko miała rozpocząć swą usługową działalność wraz z początkiem roku, ale nic z tego nie wyszło, Remondisowi bowiem nie spodobały się m.in. miejskie wyliczenia, według których to Eko ma być ekonomicznym darem. W ostatnich dniach 2025 r. złożył więc odwołanie, które już długo (wg prawa - za długo) czeka w KIO na swoją kolej. Zgodnie z wcześniejszą umową Remondis “sprzątać” będzie Szczytno tylko do końca tego miesiąca.


Reklama


I co dalej?

- Od lutego usługi związane z odbiorem odpadów stałych będzie świadczyć nasza spółka Eko Szczytno - informuje burmistrz Stefan Ochman. - Harmonogram odbioru jest taki sam, jak Remondisu, mieszkańcy tej zmiany praktycznie nie odczują - zapewnia.


Tyle że spółka Eko formalnie wykonawcą usługi nie jest i zasadniczo być nie może.

- Ale nie możemy czekać na decyzje KIO, tym bardziej, że nie wiadomo, kiedy zapadną - polemizuje burmistrz. - Dzwonimy do Izby niemal codziennie i odpowiedź jest jedna: trzeba czekać. Wiemy tylko, że jest tam ogromne spiętrzenie spraw i może się zdarzyć, że odwołanie Remondisu zostanie rozpatrzone dopiero gdzieś na przełomie kwietnia i maja.

Reklama

hab

 

Artykuł z minionego, papierowego wydania "Tygodnika Szczytno".



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama