Piątek, 2 Styczeń
Imieniny: Bazylego, Makarego, Narcyzy -

Reklama


Reklama

„Nasi mieszkańcy potrzebują stacji dializ!” – radny Michał Wojciechowski grzmi na komisji


Podczas posiedzenia komisji Rady Powiatu Szczycieńskiego, które odbyło się 26 września padły słowa, które długo jeszcze mogą wybrzmiewać w murach starostwa. Radny Michał Wojciechowski zwrócił uwagę na problem, który dla wielu mieszkańców powiatu oznacza codzienne cierpienie i bezsilność – brak stacji dializ w Szczytnie i okolicach.



– Uważam, że nie powinno tak być. Musimy zawalczyć o stację dializ w naszym powiecie – mówił radny Wojciechowski. – Osoby wymagające dializ spędzają połowę swojego życia w busie i na leczeniu. To nieludzkie. W czasach, gdy politycy kłócą się o stołki, zapomina się o tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy – argumentował w rozmowie z „Tygodnikiem Szczytno”.

 

Dziś pacjenci z powiatu szczycieńskiego, którzy wymagają dializ, muszą trzy razy w tygodniu dojeżdżać aż do Mrągowa, gdzie mieści się najbliższa stacja. Jak poinformował starosta, transport zapewnia NFZ, który finansuje bezpłatne przewozy busem. Pojazd codziennie rano objeżdża gminy, zbiera pacjentów i wiezie ich do Mrągowa – a po zabiegach, często wycieńczających i trwających kilka godzin, odwozi z powrotem do domów. Cała podróż potrafi zająć cały dzień.

 

– To ludzie chorzy, często starsi, osłabieni. Wyjazd o świcie, powrót wieczorem – i tak co drugi dzień – tłumaczył radny. – Gdyby stacja dializ powstała w Szczytnie, ich życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Czas leczenia byłby krótszy, bezpieczniejszy i mniej obciążający dla organizmu.


Reklama

 

Dializa to zabieg, który ratuje życie osobom z niewydolnością nerek. Wymaga regularności – zazwyczaj co drugi dzień. Oznacza to, że pacjenci są całkowicie uzależnieni od dostępności stacji i transportu. Dla wielu z nich podróż do Mrągowa to ogromne wyzwanie – fizyczne, psychiczne i logistyczne.

 

– Wyobraźmy sobie starszą osobę z małej miejscowości w gminie Jedwabno czy Rozogi, która o czwartej rano wychodzi z domu, żeby dotrzeć na dializę i wraca dopiero po zmroku. Dla niej życie to nie czas z wnukami, ogród, książka czy spacer. To droga z i na zabieg – komentował radny Wojciechowski. – Nie możemy na to dłużej patrzeć.

 

Radny apelował do władz powiatu i starosty o rozpoczęcie realnych działań w kierunku pozyskania podmiotu medycznego, który mógłby otworzyć stację dializ na terenie Szczytna lub w jego okolicy.

Reklama

 

– Musimy doprowadzić do ściągnięcia do naszego powiatu podmiotu przeprowadzającego tego typu zabiegi. To nie luksus, to konieczność – mówił. – Zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców to mój priorytet.

 

Starosta przyznał, że temat jest znany i był już sygnalizowany w rozmowach z przedstawicielami służby zdrowia. Jednak do tej pory nie udało się znaleźć inwestora gotowego do uruchomienia stacji w powiecie szczycieńskim.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama