Za nami pierwszy Światowy Turniej Mistrzów Karate w Limanowej, w którym wystąpili najlepsi zawodnicy z czterech kontynentów. Wśród nich znalazł się reprezentant Szczytna, Olaf Szempliński, który po zaciętych walkach udowodnił, że należy do ścisłej czołówki karate.
Po wcześniejszym turnieju towarzyszącym rozpoczęły się zmagania najlepszych z najlepszych. Do udziału zaproszono wyłącznie zawodników mogących poszczycić się tytułami mistrza Europy, większego regionu lub świata. Każdy z nich otrzymał indywidualne zaproszenie od organizatorów, co nadało imprezie wyjątkowo prestiżowy charakter.
Na macie spotkali się mistrzowie reprezentujący cztery kontynenty – między innymi Genki Kamei z Japonii, Nicolas Jara z Chile, Viktor Mayer z Czech i Xolani Qhinga z Republiki Południowej Afryki. Polskę reprezentowali Marek Wolny z Tarnowskich Gór, Szymon Olpiński z Józefowa, Olaf Szempliński ze Szczytna oraz Artem Akimenkov z Wrocławia.
Pierwsza runda turnieju została rozegrana w formule Polska kontra reszta świata, a dalsze losy rywalizacji rozstrzygała klasyczna drabinka. Olaf Szempliński trafił na wyjątkowo wymagającego przeciwnika – Genki Kamei, mistrza Japonii, uważanego za jednego z głównych faworytów do zwycięstwa. Po bardzo zaciętej walce zawodnik ze Szczytna minimalnie przegrał w drugiej rundzie, choć to nie ujma, patrząc na utytułowanych konkurentów.
Organizatorzy zapowiadają, że formuła Światowego Turnieju Mistrzów ma stać się cykliczna. - Świetna organizacja, profesjonalna oprawa i emocje, jakie towarzyszyły całemu wydarzeniu, sprawiły, że Limanowa była miejscem bardzo prestiżowego wydarzenia - mówi shihan Piotr Zembrzuski.
Zawodników z klubu SKKK Szczytno czekają teraz kolejne sportowe wyzwania. Już na początku listopada karateków czeka start w Pucharze Europy, a pod koniec miesiąca udział w wagowych mistrzostwach świata organizacji WKB.
fot. Okiem Sportowca
Szkoda tylko, że taki człowiek został patronem tej placówki. Najpierw gmina powinna go rozliczyć z subwencji którą pobierał na dzieci które fikcyjnie były przypisane do tej placówki. Nie mówiąc już o innych wyskokach Pana Andrzeja. Jakie społeczeństwo, gmina to i taki patron. Dobrze, że jeszcze szkoła nie została nazwana imieniem proboszcza, bo przecież on jest też zasłużony uczy w szkole.
Kuratorium
2026-02-11 13:58:40
Czy uwzględnicie wreszcie Kamionek
Kris
2026-02-11 01:42:29
Jak to co będzie z Łąką Dymerska? Nazwa ja Kępą Dymerska
Romek
2026-02-10 20:43:24
A co będzie z odcinkiem koło Łąk Dymerskich ? Tam dopiero jest zła nawierzchnia. Z asfaltu wystają kępa za kępą. Lepiej by było, aby tam nawierzchnię wymienić, bo ktoś se zrobi krzywdę i zarządca będzie płacił odszkodowanie. Ja wiem, że koło Szczytna jest większy ruch i przy okazji pan starosta z radnymi może się pokazać że coś jest robione, ale tam też jest jeżdżone. Krystian
Rowerzysta
2026-02-09 11:12:40
Zwięźlnie, merytorycznie i wszystko jasne
Czytelnik
2026-02-09 08:57:37
Oj nie lubisz Pana Krzysztofa, odpuść i nie zaczepiaj emeryta, z tym płaczem i odśnieżaniem to przegiąłeś
Do ,, Uczestnika ruchu\"
2026-02-08 11:42:17
No i gitara, teraz proszę nałożyć większe opłaty dzikim śmieciarzom, którzy podjeżdżają samochodami na blokowiska, i pozbywają się swoich śnieci za darmo. Jeżeli nikt z tym nic nie zrobi, to czemu mam i ja płacić?
nikoś
2026-02-08 11:28:58
Skoro każda donacja ma znaczenie, to dlaczego zlikwidowano w Szczytnie punkt szpitalu, w którym tę krew pobierano? Nie opłacało się? Nie dosyć że ludzie honorowo, ZA DARMO oddają własną krew, to jeszcze mają do Olsztyna jeździć, albo na autobus czekać. Wolę już moją krew sprzedać, niż dopłacać za to, że chcę za darmo ją oddać.
nikoś
2026-02-08 11:23:49
Na przytwierdzonej tablicy pamiątkowej S.P. Andrzeja błędnie podano datę: jest 6 luty, a powinno być 6 lutego. To prawie tak jakby napisano 6 lótego, zamiast 6 lutego.
Krzysztof Pawłowicz
2026-02-07 15:48:34
Panie Klasyk, idź pan i zobacz czy nie jesteś przypadkiem w lesie i grzybków nie szukasz, co?
mareczek
2026-02-06 15:29:19