Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami inicjatorów w hali Wagnera po raz kolejny odbył się turniej, zorganizowany przez Tenis Club Szczytno. W sobotniej rywalizacji udział wzięły miksty – czyli zespoły damsko-męskie. Wszystkie drużyny walczyły o miano najlepszego duetu n...
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami inicjatorów w hali Wagnera po raz kolejny odbył się turniej, zorganizowany przez Tenis Club Szczytno. W sobotniej rywalizacji udział wzięły miksty – czyli zespoły damsko-męskie. Wszystkie drużyny walczyły o miano najlepszego duetu na terenie miasta Szczytno.
W zawodach uczestniczyło dokładnie 10 drużyn, chociaż chętnych było więcej. - Szczerze mówiąc, nie przewidzieliśmy takiego zainteresowania, a do dyspozycji mieliśmy tylko halę, czyli ograniczona ilość miejsca i kortów – mówi Witold Mocarski, szef TCS. - Postaramy się zorganizować podobne rozgrywki na kortach otwartych – obiecuje.
Tenis „koedukacyjny” potwierdził, że tenis to taka dyscyplina sportu amatorskiego, w którym nie występuje bariera wiekowa. Jak podkreśla Mocarski, tajniki tej gry mogą poznawać i małe dzieci pod tym tylko warunkiem, że rakieta będzie choć trochę krótsza od nich. W turnieju uczestniczyły miksty, które wspólnie mają już dobrze ponad sto lat. Rozgrywkom towarzyszyła rodzinna atmosfera między innymi dlatego, że wśród grających były trzy pary małżeńskie. Tenis łączy pokolenia – bo rozpiętość wieku w niektórych mikstach wynosiła dziesiątki lat.
Mimo tego, iż turniej organizowany był w konwencji zabawy, to jednak była rywalizacja, a zatem musieli być i zwycięzcy. Tym razem bezkonkurencyjna okazała się Anna Bober wraz z partnerem Mariuszem Daszewskim. Warto wziąć pod uwagę fakt, iż był to dla nich pierwszy wspólny sukces w owym duecie. Na drugim stopniu podium znalazła się para Danuta Chrzczanowicz – Mirosław Drapała, zaś trzecie miejsce zdobyła Gabriela Woźniak oraz Jerzy Tyczyński. Triumfatorzy zostali nagrodzeni pamiątkowymi statuetkami oraz dyplomami ufundowanymi przez Miejski Ośrodek Sportów.
Michał Nosowicz/Halina Bielawska
Ul. Żaglowa jest ulicą wewnętrzną nowego osiedla i powinna być wybudowana przez dewelopera, firmę Zelbo . W mieście są ulice które na remont czekają latami.
mieszkaniec
2026-06-04 19:49:47
Nie myli się ten, kto nic nie robi :) Wiary Panowie Szlachta !
Iwona Szymańska
2026-06-04 12:18:16
Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!!
a
2026-06-04 10:29:11
Żal
Joanna
2026-06-04 10:13:49
Ale wychodzą kompleksy. Bo jak ktoś ma dobre maniery, obycie w świecie, zna się na używaniu po kolei sztućców, a do tego uczęszcza do filharmonii, czy teatru - i o tym opowiada swych felietonach - no to obraza boska. Jak to Jacek Kuroń mawiał - nie palcie komitetów, tylko zakładajcie własne. Do piór Panowie! Pisać własne felietony!
Do XxX
2026-06-03 10:18:24
XxX - bardzo dobrze napisane, w punkt.
Szczery Demokrata
2026-06-03 06:39:36
Wielkia łaska, że Nadleśnictwo/Nadleśniczy podpisało/podpisał porozumienie dotyczące dzierżawy gruntu. Przecież to jest teren państwowy Rzeczypospolitej i Polakom ma służyć. Po co tyle szumu i takie fanfary ? Robi się wielkie wydarzenie z rzeczy podstawowych, byleby zabłysnąć w mediach.
Pasymiak
2026-06-03 06:21:47
\"wyznawcy\"? a Pan czyim jest wyznawcą Panie Mądrzejowski? ukraińskich czy izraelskich nazistów? bo do Polaka to panu daleko sądząc po nienawiści w Pańskich komentarzach. Zapewne propozycja odebrania Orderu Orła Białego Panu Zełenskiemu wywołała u pana niezły nerwowy roztrój, bo gloryfikując UPA potwierdził to, o czym Rosjanie mówią od początku, o odradzającym się ukraińskim nazizmie. Teraz słowa denazyfikacja, mają sens co nie, Panie Mądrzejowski?
Polak
2026-06-02 17:32:01
A w czym masz w zasadzie problem? Bo ktoś ma własny pogląd na sprawy? Jak się nie zgadzasz, to po prostu coś napisz, jeśli masz wenę i ortografię. Pozdrowienia!
Do Andrzeja
2026-06-02 13:34:11
Powiedziałabym, że to raczej pracownicy szpitala zostawiają tam auta. Bo skoro stoi tam ono od rana do późnego popołudnia to chyba to nie odwiedzający chorych.
Czytelnik KM
2026-06-02 12:34:26