Warszawa, Woronicza 17 – to tam uczniowie klas 8a i 8d ze Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 w Szczytnie przeżyli dzień, który zapamiętają na długo. 18 września uczestniczyli w nagraniach popularnego programu „The Voice Kids”. Kulisy telewizji, energia sceny i spotkanie z idolem – wszystko w jeden dzień.
Wyjazd rozpoczął się wcześnie rano. Autokar ze Szczytna ruszył w stronę Warszawy, a celem było studio TVP przy ulicy Woronicza. Tam uczniów i ich wychowawców przywitali koordynatorzy widowni. To oni wprowadzili młodzież w zasady udziału w nagraniach i pokazali, jak wygląda organizacja programu od kulis.
– Na żywo zobaczyliśmy prowadzących: Paulinę Chylewską, Michalinę Sosnę i Janka Dąbrowskiego, a także trenerów – Cleo, Blankę i Tribbsa – opowiadają uczniowie. – Największe wrażenie zrobiły na nas występy młodych uczestników. Tyle odwagi i talentu w tak młodym wieku!
Uczniowie mogli na własne oczy obserwować pracę reżysera, operatorów kamer i techników. Jak podkreślają, dopiero z bliska widać, jak wielu ludzi stoi za jednym odcinkiem programu. To była cenna lekcja o pracy zespołowej i kulisach mediów.
– To zupełnie inna perspektywa niż przed telewizorem – mówi jedna z nauczycielek.
– Dzieci zobaczyły, że za błyskiem świateł i głośną muzyką stoi sztab ludzi, którzy muszą ze sobą idealnie współpracować.
Kiedy wydawało się, że dzień dobiegł końca i uczestnicy już wracają do autokaru, pojawił się on – Tribbbs. Jeden z najpopularniejszych producentów młodej sceny i trener „The Voice Kids” znalazł czas, by spotkać się ze szczycieńską młodzieżą.
Były wspólne zdjęcia, autografy, rozmowy i słowa wsparcia. – To było spełnienie marzeń – przyznała jedna z uczennic. – Nie myślałam, że kiedykolwiek uda mi się spotkać go na żywo.
Szkoła skierowała szczególne podziękowania do ekipy „The Voice Kids”, w tym do Ewy Laskowskiej-Szemraj i Anny Wyżykowskiej, które pomogły zorganizować udział uczniów w nagraniach.
– To była nie tylko świetna zabawa, ale i wartościowa lekcja – podkreślają opiekunowie. – Uczniowie zobaczyli, że pasja, praca zespołowa i konsekwencja to klucz do sukcesu.
Wycieczka na plan programu była dla młodzieży wyjątkowym doświadczeniem. Bo tego dnia Szczytno przez chwilę było naprawdę blisko sceny i wielkiej muzyki.
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27