Czwartek, 19 Luty
Imieniny: Bettiny, Konrada, Mirosława -

Reklama


Reklama

Zadzwonił po Policję, żeby „dopiec” bratu


Miało być pobicie "kołkiem", była rodzinna sprzeczka i… 1,5 promila. 50-letni mieszkaniec gminy Jedwabno wezwał Policję, bo jak sam przyznał, chciał zrobić bratu na złość. Funkcjonariusze szybko zweryfikowali „dramatyczne” zgłoszenie.



Wczoraj tuż przed północą dyżurny KPP w Szczytnie odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że brat bije go kołkiem po głowie. Na miejsce wysłano policjantów.

Funkcjonariusze zastali 50-letniego mieszkańca gminy Jedwabno. Problem w tym, że poza wzburzeniem, żadnych obrażeń nie stwierdzono. Kołka też nie było widać w akcji. Szybko wyszło na jaw, że zgłaszający miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. W rozmowie z policjantami przyznał, że pokłócił się z bratem i postanowił „zrobić na złość” telefonem na numer alarmowy 112.

 

- Na miejscu obecni byli również jego bracia, 52-letni i 47-letni mieszkańcy gminy Jedwabno. Obaj byli trzeźwi i potwierdzili, że między mężczyznami doszło jedynie do sprzeczki. Policjanci nałożyli na 50-latka mandat karny za bezpodstawne wezwanie Policji - dodaje st. sierż. Agata Stefaniak, oficer prasowy KPP w Szczytnie.

 

Mundurowi przypominają, że numer alarmowy to nie narzędzie do rodzinnych rozgrywek ani sposób na „nauczenie kogoś rozumu”. Każde takie zgłoszenie angażuje patrol, który w tym czasie mógłby pomagać komuś, kto naprawdę tej pomocy potrzebuje.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama