Wtorek, 14 Lipiec
Imieniny: Danieli, Irwina, Małgorzaty -

Reklama


Reklama

Uciekał przed policyjnym patrolem ulicami Szczytna. Oficer policji wyrzucony ze służby


Najpierw pościg ulicami Szczytna, później zderzenie z samochodem i uderzenie w wiatę przystankową. Cztery miesiące po głośnym zdarzeniu do mediów dotarła jedna z najważniejszych decyzji w tej sprawie. 24-letni funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, pełniący służbę jako oficer, został dyscyplinarnie zwolniony z policji. Na proces karny nadal czeka.



Przypomnijmy. Do zdarzenia doszło wieczorem 6 marca w Szczytnie. Policyjny patrol próbował zatrzymać do kontroli motocyklistę podczas działań wymierzonych w pojazdy emitujące ponadnormatywny hałas. Mężczyzna zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozu i rozpoczął ucieczkę ulicami miasta.

Pościg zakończył się na ul. Władysława IV. Motocyklista zderzył się z samochodem osobowym, a następnie uderzył w wiatę przystanku autobusowego. Mimo groźnie wyglądającego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

OFICER STRACIŁ MUNDUR

Szybko okazało się, że za kierownicą motocykla siedział nie przypadkowy kierowca, lecz 24-letni funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, który tego dnia przebywał poza służbą.

Jak poinformował na antenie Radia Olsztyn rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie podkom. Tomasz Markowski, równolegle z postępowaniem karnym wszczęto postępowanie dyscyplinarne.


Reklama

–  Zostało ono zakończone decyzją o zwolnieniu mężczyzny ze służby ze względu na oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa – powiedział podkom. Tomasz Markowski.

Jak przekazała policja, były już funkcjonariusz nie odwołał się od decyzji i w kwietniu został ostatecznie zwolniony ze służby.

 

PROKURATURA NADAL CZEKA NA OPINIE BIEGŁYCH

Choć postępowanie dyscyplinarne zostało zakończone, śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Szczytnie wciąż trwa.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski poinformował na antenie Radia Olsztyn, że podejrzany nie przyznał się do zarzutu.

– Zarzuty dotyczą niezatrzymania się do kontroli drogowej. W chwili obecnej prokurator oczekuje na opinię biegłych powołanych w tej sprawie. Mają oni odpowiedzieć na pytanie m.in. czy jego zachowanie stwarzało zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego – wyjaśnił Daniel Brodowski.

Reklama

 

Dopiero po uzyskaniu opinii biegłych śledczy zdecydują o dalszym kierunku postępowania i ewentualnym skierowaniu aktu oskarżenia do sądu.

 

SPRAWA NADAL NIE MA FINAŁU

Przypomnijmy, że po marcowym pościgu prokuratura przedstawiła 24-latkowi zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej. W toku wcześniejszego postępowania badano również inne okoliczności zdarzenia, w tym sposób prowadzenia motocykla oraz próbę uniknięcia policyjnej kontroli.

Choć od głośnego pościgu ulicami Szczytna minęły już cztery miesiące, sprawa nadal nie trafiła na wokandę. Najpierw były policyjny oficer stracił mundur, teraz czeka na zakończenie śledztwa i decyzję prokuratury, czy odpowie za swoje zachowanie przed sądem.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama