Przez dwa lipcowe wieczory rynek w Pasymiu przestanie być zwykłym rynkiem. Zamiast samochodów pojawią się artyści, zamiast ulicznego zgiełku – spektakle, koncerty i widowiska z ogniem. Festiwal „Jawa czy Sen – Sztuki Uliczne”, który od kilku lat przyciąga gości z całej Polski, wraca 10 i 11 lipca z ambicją, by jeszcze mocniej zaznaczyć Pasym na kulturalnej mapie kraju.
Przez dwa lipcowe dni trudno będzie przejść przez centrum Pasymia obojętnie. Ulice zamienią się w scenę, po której będą spacerować kuglarze, aktorzy i muzycy. W powietrzu pojawią się bańki mydlane, po zmroku niebo rozświetlą widowiska ogniowe, a widzowie zamiast siedzieć w fotelach, staną się częścią spektakli.
To właśnie ta atmosfera sprawia, że coraz więcej osób wraca tu co roku.
- Pasym od kilku lat konsekwentnie zmienia swój charakter. Chcemy, aby kojarzył się nie tylko z pięknymi jeziorami i wypoczynkiem, ale także z kulturą na najwyższym poziomie. Mamy ambicję, by stać się letnią stolicą kulturalną Warmii i Mazur. Festiwal „Jawa czy Sen” jest jednym z filarów tej wizji - mówi burmistrz Pasymia Marcin Nowociński.
To nie są słowa rzucane na wyrost. O festiwalu coraz częściej mówią sami uczestnicy.
- W ubiegłym roku przyjechaliśmy z Olsztyna trochę z ciekawości, a wróciliśmy zachwyceni. To wydarzenie ma klimat, którego nie da się opisać. Dziś mówię znajomym, że Pasym to mazurski Kazimierz Dolny - opowiada Anna Raczyńska z Olsztyna, która uczestniczyła w ubiegłorocznej edycji.
Podobne wrażenia wywiózł Marek Kawalec z Wrocławia.
- W Polsce odwiedziłem wiele festiwali ulicznych, ale tu zaskoczyła mnie bliskość artystów i publiczności. Nie ma bariery. Człowiek nie ogląda spektaklu on w nim uczestniczy. Dla mnie to jedno z najciekawszych wydarzeń tego typu w kraju - mówi.
Z kolei Katarzyna Wrona z Warszawy przyznaje, że od pierwszej wizyty planuje wakacje właśnie pod termin festiwalu.
- To miejsce ma niesamowitą energię. Piękne jezioro, zabytkowy rynek, artyści z całej Polski i atmosfera, której nie znajdzie się w dużych miastach. Pasym naprawdę zasługuje na miano mazurskiego Kazimierza Dolnego - zachwala.
Program tegorocznej edycji wypełnią spektakle teatralne, pokazy cyrkowe, parada uliczna, widowiska z ogniem, koncerty, magia ulicy, teatr ruchu oraz przedstawienia dla dzieci i dorosłych. Nie zabraknie znanych grup teatralnych, widowisk plenerowych i finałowego spektaklu, który tradycyjnie zamknie festiwal.
Najważniejsze jest jednak coś, czego nie znajdziemy w programie.
Wieczorem rynek przestaje być rynkiem. Staje się sceną. Kamienice zamieniają się w dekoracje. Przypadkowi przechodnie stają się widzami, a po chwili bohaterami przedstawienia. W Pasymiu przez dwa dni naprawdę trudno odróżnić jawę od snu.
Festiwal „Jawa czy Sen – Sztuki Uliczne” odbędzie się 10 i 11 lipca. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.

No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48
A daj pan już spokój prezydentowi, masz pan chyba obsesję na jego punkcie, wiem, że pan jako ,,zielony\", czyli z ugrupowania które cofa Europę, nie głosował na niego, ale było ponad 10 milionów Polaków, którzy jego wybrali. The end.
Jerry
2026-08-10 15:02:31
Fajna impreza????
Piotr Łuka
2026-08-10 13:59:37
Zamiast pisać o szkopach którzy zabili 6 Milionów Polaków, może warto skrobnąć, że na Wołyniu odkryto szczątki brutalnie i bestialsko zamordowanych przez Ukraińców 55 osób, w tym 26 dzieci...czy o tym nie warto wspominać?
Polak
2026-08-10 08:15:32
Brawo dziewczyny!
Karolina z Łuki
2026-08-09 19:57:28
Dopuszcie, ze sfinansowano to z tak krytykowanego Polskiego Ladu. Jak ladnie sie teraz wszysxt do zdjec usmiechaja
Romek
2026-08-09 04:38:26
6400zł brutto podstawy dla dyrektora? To żart?
Mateusz
2026-08-08 03:52:05
Uwielbiam Mazury, szczególnie południowe. Z ubolewaniem stwierdzam, ze wiele domów starej zabudowy zostało przerobionych współcześnie wręcz barbarzyńsko. Typowe, cenne lokalnie domy mazurskie, z jasnymi elewacjami, detalami i czerwoną dachówką na nowocześnie szaro. W wielu miejscowościach, np. ładnym Świętajnie, np. przy Kościelnej, Mickiewicza. Dosadne słowo, ale w niektórych przypadkach prawdziwe.
Anonim
2026-08-08 00:49:22